motyw dobra i zła w literaturze

Motyw snu w literaturze renesansu - Jan Kochanowski, Szekspir. Znane są dwa utwory Kochanowskiego dotyczące tematu snu. Jeden z nich to fraszka Do snu, w której poeta pisze o śnie jak o przyjacielu, który pozwala oswoić się z myślą o śmierci, przenosząc ducha człowieka w rzeczywistość pozaziemską. Walka dobra ze złem polega na starciu bohaterów i sił reprezentujących przeciwstawne wartości, którzy są zaprezentowani na zasadzie kontrastu. Wszak reprezentanci dobra są szlachetni, lojalni, prawdomówni i piękni, zaś reprezentanci zła – odrażający, brzydcy, kłamliwi, okrutni i cyniczni. Motyw walki dobra ze złem wpisuje się I tak od starożytności, aż po współczesność motyw ten jest chętnie wykorzystywany przez artystów. Tak więc obecny jest on m.in. w: „Makbecie”, „Medalionach”, „Świecie zepsutym” oraz opowiadaniach Tadeusza Borowskiego. Jednym z pisarzy, który również podjął wątek zła w literaturze jest Albert Camus. Motyw szatana w literaturze. Szatan__________ Szatan - Zły duch, według Biblii zbun¬towany przeciw Bogu anioł, nakłaniają¬cy człowieka do grzechu. W literaturze pojawia się jako zło wcielone. W odróż¬nieniu od diabła ma w sobie powagę i majestat. Przeraża, ale także fascynuje. Wstęp Czarne charaktery to motyw w literaturze niemal odwieczny. Już w raju pojawia się przecież szatański wąż, czyli uosobienie przebiegłości i zła. To w jego intrygę zostają wplątani pierwsi ludzie, co w konsekwencji prowadzi do ich upadku. Od tego momentu świat już zawsze dzieli się na ta jasną i mroczna stronę. Nie ukrywam, że temat ten bardzo mnie fascynuje, pokazuje Motyw Iliady i Odysei - Motyw literacki. staniu po stronie okrutnego cesarza. Konflikt kończy się niefortunnie dla oskarżonych o podpalenie miasta chrześcijan, jednak zakochanym udaje się zbiec, a św. Piotr i św. Paweł umierają szlachetnie. „Antygona” i „Król Edyp ”. W obu tragediach mamy styczność z konfliktem tragicznym. salah satu fungsi kerajinan tekstil dari bahan limbah kecuali. Motyw walki dobra ze złem Dobro i zło mieszka w każdym z nas. Obie te siły są także stale obecne w otaczającej nas rzeczywistości oraz – tak naprawdę – w każdym zdarzeniu, które staje się naszym udziałem. Zwykło się co mówić, że nic nie jest tylko czarne lub tylko białe, że rzeczywistość to raczej skala odcieni szarości. Jednak bez bieli i czerni – a więc bez dobra i zła – nie byłoby innych barw. Czasem różne są proporcje jednego i drugiego, jednak ich obecność i możliwość doświadczania tak dobra, jak i zła, to pewien niepodważalny, empirycznie stwierdzalny fakt. Dobro nie istnieje bez zła i na odwrót. To pewne stałe naszego życia, które obecne są także w literaturze – i to od samych początków jej istnienia. MOTYW WALKI DOBRA ZE ZŁEM ⬇⬇⬇ Jakby się nad tą sprawą głębiej zastanowić, to bez motywu walki dobra ze złem światowa literatura w zasadzie by nie istniała. Nie miałaby racji bytu – o czym bowiem pisać, jeśli jeden z głównych motorów napędowych rzeczywistości, a więc konflikt dobra i zła, ma być na kartach książek pominięty? Literatura to odbicie naszego świata. Dobro i zło muszą być zatem w niej obecne. I na szczęście te dwie potężne siły są obecne dokładnie tam, gdzie być powinny: w myślach głównych bohaterów powieści, opowiadań, w ich głównych wątkach fabularnych, w książkowych morałach i w towarzyszących nam podczas lektury emocjach, za sprawą których kibicujemy tym dobrym i trzymamy kciuki za to, aby nie wygrali ci źli. Motyw walki dobra ze złem napędza nie tylko naszą rzeczywistość i jest w niej stale obecny, ale istnieje także w książkach, napędzając znakomicie ich akcję oraz fabułę. Możemy zaobserwować ten schemat w zasadzie w każdej książce, w której istnieje rozbudowana narracja i wiodąca nas dokądś opowieść. Takich książek jest bardzo wiele, w tym miejscu jednak proponuję przyjrzeć się tylko wybranym kilku z nich. Będzie to „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły” Iwony Żyluk, „Córy” autorstwa Natalii Sobieskiej, „Melodia końca świata” Jakuba Szmala, „Opowieść minionego lata” Grażyny Krynickiej, a także „Sen Henny – Imperium Magów” oraz „Świat Henny” Artura Wellsa. Opowieść pełna czarów, tajemniczych przygód „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły” Iwony Żyluk to opowieść pełna czarów, tajemniczych przygód, nieprzeciętnych bohaterów i czarnej magii, w której walka dobra ze złem stanowi główne tło całej opowieści. Będzie to historia dwóch sióstr bliźniaczek – Shanti i Mirandy – które obdarzone są niezwykłą mocą, za pomocą której starają się rozwiązać zagadkę, a jednocześnie zniweczyć plany podstępnego Lorda Garmadeona. Obie dziewczynki są bardzo mądre i szybko przyswajają nowe lekcje. Jednak pewnego dnia zaczynają mieć koszmary. Ktoś niewątpliwie na nie poluje i nie spocznie, póki nie dokona swojej zemsty. Dziewczynki ze słuchem absolutnym słyszą jakieś dziwne głosy i nawoływania. Czują, że nadchodzi zło… Na tym świecie – a zwłaszcza w świecie pełnym magii – istnieją nie tylko siły zła, ale także i dobra. Obie siostry będą musiały tylko (i aż!) w to uwierzyć oraz odnaleźć ścieżkę, która doprowadzi ich na końcu drogi do zwycięstwa nad mrocznymi siłami. „I każde zło, to duże i małe, ma swoją nazwę, której nie trzeba się bać.” (Iwona Żyluk „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły”) Czytaj dalej Opowieść z nurtu fantastyki Kolejnym przykładem książki opartej o motyw walki dobra ze złem są „Córy” Natalii Sobieskiej. Opowieść z nurtu fantastyki – może to nieco dziwne, ale właśnie te opowieści, należące do tego właśnie gatunku literackiego, bardzo często są najlepszymi przykładami na to, czym jest dobro i jego odwieczny wróg: zło. W powieści współistnieją dwa światy i jakby tego było mało, to w naszej rzeczywistości kryją się jeszcze dwie krainy zamieszkałe przez wiecznie walczące ze sobą rody. Łącznikiem między tymi światami jest Nastia Warmud – do niedawna zwykła nastolatka, która nie do końca ogarnia własne życie, a za chwilę będzie odpowiedzialna za losy ludzkości. Na szczęście w tej walce o losy świata towarzyszą jej przyjaciele. Nastia jest z ową walką nierozerwalnie połączona, a od jej wyniku zależą losy świata… Każdy z walczących ze sobą rodów próbuje przeciągnąć dziewczynę na swoją stronę, a tymczasem w tle los szykuje katastrofę dla nas wszystkich. Zagłada świata zbliża się z każdym krokiem. Wątki nadprzyrodzone i fantastyczne mieszają się tutaj z opowieścią o przyjaźni, miłości, radości i smutku, co jest samo w sobie bardzo ciekawą i zgrabną mieszanką. Jest to także mieszanka bardzo życiowa i prawdziwa, nie zabraknie w niej bowiem także tak bardzo prawdziwego bólu i cierpienia, które niestety są czasami konieczne na drodze do pokonania zła… „Cierpienie po stracie bliskich nie omija nieśmiertelnych. Każda istota potrzebuje bliskich jej osób, by życie miało sens. Cierpimy, gdy ludzie znikają, cierpimy z tęsknoty, nienawidzimy oprawców, o krok od tego jest nienawiść do świata, a w efekcie do siebie samych.” (Natalia Sobieska „Córy”) Czytaj dalej Odwieczna walka z siłami zła „Melodia końca świata” Jakuba Szmala to także przykład lektury, w której dobro toczy swoją odwieczną walkę z siłami zła. Walka ta przybiera w książce Szmala wymiar dosłowny, będzie to bowiem starcie dwóch istot – jednej spoza Ziemi, drugiej ziemskiej, lecz parającej się magią. Głównym czarnym i szalenie niebezpiecznym charakterem w tej historii jest Aflare, zwana także Alfą. Postanawia ona wymordować całą ludzkość. Staje się aniołem śmierci i szerzy strach, ból oraz śmierć – gdzie nie przejdzie, pozostają po niej tylko zgliszcza. Jest nieugięta w swoim postanowieniu, a zwykli ludzie nie mają szans z tą istotą, więc trup ściele się za nią prawdziwym pokotem. By ratować Ziemian, do walki z rozwścieczoną Aflare staje mag Marov. Pierwsze starcie z przeciwniczką udaje mu się wygrać – jednak czy uda mu się to także za drugim razem?… „Melodia końca świata” to opis niekończącej się walki, która niesie ze sobą ofiary. Jest ona w swej istocie bezsensowna, ale jednak konieczna do stoczenia w imię wyższych wartości. Walka ta jest także wyrazem nigdy niegasnącej nadziei, która tli się w ludzkości i popycha ją do zmagań o siebie oraz o ziemski dom – dla wszystkich żyjących tu i teraz, jak również dla wszystkich tych, którzy przybędą na ten świat po nas. Czytaj dalej Historia jest pełna magii Odwieczny bój dobra ze złem może być obecny także w lekturach o nieco lżejszej tematyce, jak choćby w skierowanej do nieco młodszych czytelników „Opowieści minionego lata” Grażyny Krynickiej. Ta rozgrywająca się w przepięknej scenerii mazurskich jezior historia wciągnie w wir wydarzeń spędzających w tamtejszej okolicy wakacje młodych ludzi, którzy po stoczonej ze złem walce zrozumieją, że podjęcie wyzwania jest czasami konieczne w imię pewnych słusznych i niepodważalnych zasad. Bohaterowie książki spędzą wakacje nad Jeziorem Granatowym. Splot niecodziennych wypadków i okoliczności sprawi, że młodzi ludzie uwikłają się w starcie dobra ze złem, z którego nie tylko wyjdą zwycięsko, ale też zrozumieją, że nawet gdy nie bardzo kochamy przygody, to one i tak zawsze nas znajdą. Czasem jest to po prostu nieuniknione, czasem tak chce los… Wydaje się jednak, że nic się nie dzieje bez przyczyny – wszak główni bohaterowie odnieśli sukces, nieprawdaż? Może więc to wcale nie był przypadek, że to właśnie oni podjęli rękawicę? To dobre pytanie, które – niestety! – pozostaje po lekturze bez odpowiedzi. Czytaj dalej Świat wielu kultur i plemion Książkowy motyw walki dobra ze złem obecny jest także w wielu książkach autorstwa Artura Wellsa. I tak na przykład „Sen Henny – Imperium Magów” to opowieść, w której autor wprowadza nas w świat wielu kultur i plemion, dając tym samym możliwość obcowania z czarodziejami, z magami oraz z istotami magicznymi. Kontynent Henny zostanie owładnięty przez żywioł wojny. Żądny władzy Mores – władca Morawii – nie cofnie się absolutnie przed niczym, aby przejąć władzę nad całą krainą. Hrabia Cison, rycerz Czarnego Zakonu wraz z gronem swoich przyjaciół będzie starał się nie dopuścić do zrealizowania zamierzeń okrutnego władcy. Aby tego dokonać potrzebne będzie wiele wyrzeczeń, a także umiejętności, które pozwolą zaangażować w tę wojnę tych, którzy są jej największymi oponentami, a którzy mogą sprawić, że szala zwycięstwa przeważy się na stronę sprawiedliwych. Czytaj dalej „Świat Henny” kontynuuje wyżej opisaną przez Wellsa historię. Tym razem najstarszy z synów hrabiego Cison będzie musiał zrzec się dziedzictwa i wraz z dwoma braćmi opuścić rodzinny dom, aby dołączyć do grona elitarnych wojowników kontynentu Henny, czyli do Czarnego Zakonu. Staje się nieśmiertelny, lecz ceną, jaką musi za to zapłacić, jest przemiana, która wypala w nim wszelkie uczucia. Pewnego dnia spotyka na swej drodze kobietę, której miłość próbuje przebić się poprzez pozbawiony emocji pancerz Zimnego Rycerza… Tymczasem zło bynajmniej nie śpi, a nad kontynentem Henny po raz kolejny zbierają się czarne chmury. Czytaj dalej Motyw walki dobra ze złem to prawdopodobnie najczęściej spotykany w literaturze temat powieści i opowiadań, których ambicją jest opowiedzenie czytelnikowi jakiejś wartościowej historii. Dobro i zło mogą przybierać w książkach różne formy, kształty, mogą być one w rozmaity sposób spersonifikowane, jednak istota jednego i drugiego jest uniwersalna i niezmienna. Zło najczęściej dąży do zniszczenia istniejącego porządku rzeczy oraz do sprowadzenia na świat katastrofy, mroku i rozpaczy, dobro natomiast usiłuje rękami i wysiłkami swych obrońców owe niszczycielskie zapędy powstrzymać. Utarło się przy tym, że dobro najczęściej zwycięża… Czy to jednak źle? Czy można mieć do autorów pretensje o to, że pozwalają pokonać mroczne moce i – najczęściej – dają dobru zielone światło na zaprowadzenie ładu, porządku i harmonii? Moim zdaniem nie powinno się o to obwiniać żadnego pisarza. Nie powinno się tego robić nawet wtedy, gdy pewna schematyczność każe nam uważać daną książkę za nudną i przewidywalną. Uważam tak dlatego, że zadaniem książek jest także niesienie ludziom pewnego pozytywnego przesłania i nadziei, które niemożliwe są w warunkach, w których fabularny triumf odnoszą siły zła. Niech zatem dobro wygrywa – a my czerpmy z tego faktu otuchę. Eugène Delacroix Łódź Dantego Oto Dante z Wergiliuszem znajdują się na jeziorze stanowiącym przejście do piekła. Przerażony Dante i spokojny Wergiliusz widzą rozgrywające się wokół koszmarne sceny pełne strachu, cierpienia, męczarni i śmierci. Trupia jasność martwych ciał na pierwszym planie i kłębiące się w głębi płótna dymy ogni zaciemniające niebo budują upiorną wizję piekła. To obraz Zła w czystej postaci. Zło jest tutaj ludzkim nieszczęściem, odrażającym i namalowanym po mistrzowsku. George Grosz Podpory społeczeństwa Pod wpływem traumy wywołanej koszmarem I wojny światowej artysta stworzył to przejmujące dzieło. Widzimy na ulicach szalejących, starych żołnierzy budzących w nas odrazę. Domy się palą, a tłusty duchowny wyciąga w zachwycie ręce w stronę pożarów. Zamiast Trójcy Świętej w chwale na pierwszym planie widzimy pijaka-nacjonalistę ze swastyką, znany dziennikarz trzyma w ręce umazany krwią liść palmy, zamiast kapelusza ma na głowie nocnik. Trzecim z trójcy jest najprawdopodobniej polityk, z którego pustej głowy paruje łajno. Taki obraz ludzkości mógł namalować jedynie człowiek, który przeżył i widział zło na własne oczy. Inne przykłady malarskie: Juan de Flandes Kuszenie Chrystusa (pod postacią zakonnika zamaskowany szatan kusi Chrystusa)Bernardo Daddi Kuszenie św. Tomasza z Akwinu (zło jako prostytutka kusząca świętego)Hieronim Bosch Ogród ziemskich rozkoszy: Piekło Denys Calvaert Św. Michał Archanioł (Lucyfer spychany przez Archanioła w czeluście piekła)Carlo Crivelli Święty Michał (zło w postaci szatana zostaje pokonane przez św. Michała wtrącającego go do piekła)Lucas van Leyden Skrzydło ołtarza (zło odmalowuje się na twarzy mężczyzny o wyrazie chorobliwego pożądania przyjemności doczesnego życia)Antonio del Pollaiuolo Herkules i Hydra (zło w postaci Hydry zwalczane przez Herkulesa) Salvator Rosa Duch Samuela wezwany przed Saula (rechocząca wiedźma i nocna zjawy nawiedzają Saula) „Pytasz,co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną”(Jan Lechoń) Pytanie takie stawiało już wielu i wielu próbowało na nie z nas intryguje przecież problem wartości moralnych,gdyć nie jest to temat zastrzeżony jedynie dla wątpienia jednak,to właśnie filozofowie trapieni byli od wieków dylematami:skąd się wzięły dobro i zło,co to jest moralność,jak znaleźć uniwersalną istotę egzystencji?Młodemu czł.,właściwie rozpoczynającemu dopiero swą poważną,dorosłą edukację,często trudno jest odpowiedzieć na tak dojrzałe,głębokie jest więc korzystanie z dorobku mądrzejszych i bardziej doświadczonych,by zdefiniować sens swego życia i kreować siebie jako godnego miana w swej pracy,przedstawiając najważniejsze dla mnie wartości,odwołam się zarówno do dorobku filozoficznego,jak i przede wszystkim literackiego minionych wątpienia najbliższą dla mnie jako młodego Europejczyka wartością jest etyka się ona z wielu doktryn,których jednak podstawą jest twierdzenie,że Bóg ustanowił reguły moralnego zachowania,określił co dobre,a co nie tylko On pokazuje jak godnie uwagę w rozważaniach etycznych zasługuje niewątpliwie historia biblijnego tego bohatera za cierpliwość,stoickie znoszenie cierpienia i wiarę,tak silną,że nawet ból i strata najważniejszych rzeczy w życiu Hioba,nie są w stanie jej Herling-Grudziński „rozpisał”elementy tej smutnej,biblijnej biografii na bohaterów swego opowiadania „Wieża”.Trąd przypadł w udziale mieszkańcom wieży,strata najbliższej rodziny-sycylijskiemu Hioba wprowadza do rozważan o etyce istotne pytanie:czy nieszczęścia są karą za grzechy,za popełnione zło?Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie,lecz wiem,że Hiob i bohaterowie Wieży pokazali mi jak być cierpliwym,wytrwałym i niezłomnym wobec spotykających nas niezłomnością w swym życiu kieruje się Antygona,tytułowa bohaterka dramatu wybór to poświęcenie dla idei,w którą literacki wzór siostry i córki,to także uosobienie konsekwencji i Antygony potwierdza słowa Josepha Conrada:”...istotą kobiety jest jedna tylko podnosi ją do uczuć szlachetnych,do wielkości w poświęceniu”.Tym bardziej cenię postawę Antygony,iż jej miłość to miłość braterska,która niezbyt często eksponowana jest w jedna kwestia zaintrygowała mnie w tym dramacie i kreacji dokonała wyboru,nie oznacza to jednak,że nie można określić jej mianem mi się,że równie mocno jak brata kochała jednak zmusiła ją do odrzucenia jednego z tych nie jest wartością zbyt popularną wśród młodych wynika to przede wszystkim z sytuacji politycznej,w której przyszło nam kraj jest krajem niepodległym,nie wplątanym w żaden konflikt jest to czynnik,który sprawia,że patriotyzm jest traktowany jak slogan”puste słowo”.Jednak przeszłość Polski pokazuje,iż młodzi ludzie potrafią walczyć o swoją bohaterów literackich cenię postawy reprezentowane przez Konrada Wallenroda,Andrzeja Kmicica czy pokolenie intrygującą dla mnie postacią jest Andrzej ten wzorowany na typie Mickiewiczowskim zachwyca zmiennością,tajemniczością i mistrzowsko skonstruowaną i zawziętość z jaką walczy o honor i miłość Oleńki wzrusza nie tylko zagorzałych zwolenników prozy historycznej Witold Gombrowicz,wielki szyderca tak ocenił tę kreację:”Sienkiewicz Kmicica uczynił łatwiejszym,przystępniejszym i więc właśnie dlatego tak cenię wartości reprezentowane przez Kmicica”.Bohater Potopu motywowany jest do moralnego,etycznego postępowania uczuciem,którym obdarzył to magiczna siła,która sprawia,że stajemy się łagodniejsi,radośniejsi, to wartość,którą bez zastanowienia określiłabym mianem takiego uczucia odnalazłam w tragedii Williama Szekspira pt Romeo i Julia ,która prawi właśnie o czystej,pięknej miłości,zniszczonej jednak przez Wendettę zwaśnionych dzieje tytułowych bohaterów stały się własnością całej ludzkości,przestrogą przed się bowiem stało,że to nienawiść zniszczyła wspaniałe uczucie wzajemnie kochających się więc mówił Ketling w Panu Wołodyjowskim:”Kochanie to niedola ciężka bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje(...)kochanie to kalectwo,bo człek jak ślepy,świata za swoim kochaniem nie widzi(...)A jednak,jeśli miłować ciężko,to nie miłować ciężej jeszcze,no kogóż bez kochania nasyci rozkosz,sława,bogactwa,wonności lub klejnoty?(...)A przecież każdy chętnie bu oddał życie za kochanie,tedy kochanie więcej jest warte od życia...”.Chciałabym jeszcze wspomnieć o poświęceniu na rzecz innych, dzisiejszych czasach ważne jest byśmy nie zapominali o innych,byśmy nie stali się egoistami nieczułymi na krzywdę i cierpienie kreację altruisty stworzył Albert Camus w Rieux,bo o nim mowa,poświęca się ratowaniu ludzi odsuwając na dalszy plan sprawy jest symbolem zł,które wciąż się odradza i któremu stawiać powieść Camusa propaguje solidarność i konieczność buntu przeciw złu pewna,że taka postawa kontynuowana współcześnie przez takie osobowości jak Jurek Owsiak jest godna podziwu i moje rozważania na temat ważnych dla mnie wartości,które odnalazłam w literaturze minionych epok,chciałabym zauważyć,że wszyscy żyjemy w społeczności i zobowiązani jesteśmy do przestrzegania zauważyć jak ważna jest etyka,nasza współczesna to ona jest podstawą do ustalenia kodeksów prawnych,przyjęcia pewnych postaw w ona jest patronką tolerancji,demokracji czy więc zmierzyć się z zagadnieniami współczesnego świata,które wcale nie zostały rozstrzygnięte,które młodzi ludzie z pewnością powinni przemyśleć,ale nie tylko przed maturą,ale po prostu przed dorosłością.

motyw dobra i zła w literaturze